00:04:16:Jeszcze jedno.
00:04:18:Zapytaj mnie dlaczego auj e wziem lub.
00:04:20:Maestwo by moe dobre dla innych ale mnie to zrujnowao
00:04:24:Moi przyjaciele wyjanili e to stare eczko ktre przyniosem z posagiem
00:04:29:Ona jest straszna Aby przewyszy to e ona przyniosa dzieci p tuzina!
00:04:34:One dobrze pamitaj nasz adres Czsto zostawiaem je w wityni
00:04:39:Mwic e wkrtce wrc Znajdowaem ich picych w moim ku!
00:04:42:Jeste naprawd wirem! Dlaczego przeklinasz nienarodzone dzieci?
00:04:47:Za Ten twj m dyrektor megagwiazda
00:04:51:wiczy swoj rol do Oscara
00:04:54:Utrzymuje si z tej sztuki Ale nie przepracowuje si.
00:04:59:Powiedz mi ta twoja siostrzenica przyjeda z Pune.
00:05:03:Jak dugo ona tu bdzie  Co to znaczy
00:05:06:Ona ma nikogo oprcz mnie.
00:05:09:Czy to oznacza e bdzie tu mieszka cae ycie?
00:05:12:Cicho rozmawiaj cicho
00:05:15:Ona nie przyjechaa do ciebie tylko jej wuja
00:05:18:Nie bd niegrzeczna wobec niej dzisiaj.
00:05:22:Dlaczego?  Ona jest bardzo dumn dziewczyn Jest tutaj w poszukiwaniu pracy.
00:05:27:Nigdy ty nie znalaze pracy Jak ona bdzie dostanie
00:05:30:Jestem pewien e dostan t prac!
00:05:31:Czuj to w moich kociach
00:05:33:Oczywicie Moja siostrzenica jest najlepsza.
00:05:37:Jest wyksztacona i inteligentna.
00:05:39:Musz i bo si spni.
00:05:40:I nawet nie znam drogi Dowidzenia ciociu.
00:05:44:Gdy zostaniesz wybrana wynegocjuj dla siebie dom
00:05:48:Ponadto samochd
00:05:50:Biegnij kochanie Albo stracisz prac
00:05:52:Dowidzenia ciociu Dowidzenia
00:05:55:czsto mwi eby nie je chilli poniewa efekty twojej mowy s ze.
00:06:00:Chod dam ci jakie cukierki i Id powtrz twoj sztuk!
00:06:06:Zatrzymaj si tutaj.
00:06:09:Moja zapata  O tak.
00:06:13:Prosz Mdl si za mnie.
00:06:31:Czemu nie patrzysz jak idziesz?
00:06:33:Co powiedziaby gdybym poprosia Ci o to samo?
00:06:35:To jest biuro nie trasa na jogging
00:06:37:Drog si biega a nie w biurach.
00:06:40:To nie twj salon e wdrujesz wokoo!
00:06:43:Pom mi pozbiera moje dokumenty ktre wszystkie zwalie !
00:06:48:Co za czowiek! Spniam si i musiae jeszcze wle na mnie
00:06:51:Nie widzi gdzie lezie a nastpnie beszta mnie!
00:06:54:Nawet nie przeprosi!
00:06:56:Powinienem przeprosi? Nie ja przeprosz!
00:07:00:Przykro mi ale popeniam bd. Wybacz mi.
00:07:03:Przez ciebie zapomniaam odpowiedzi ktre zapamitywaam
00:07:05:Bg wie co bdzie z tym przesuchaniem
00:07:13:O Boe nie pozwl nikomu zosta wybranym przede mn!
00:07:16:Jest tu panna Sapna? To ja.
00:07:18:Jeste proszona
00:07:23:We jej podanie i przeczytaj jej kwalifikacje.
00:07:31:Jej podania nie ma w dokumentach.
00:07:33:Co? Sir powiem ci
00:07:35:Nazywam si Sapna i zrobiam B. Com w pierwszej lidze.
00:07:38:Pytaem ci?
00:07:40:Dlaczego nie wczya do dokumentacji tego dokumentu
00:07:45:Ja sir ale  Pospiesz si Suri.
00:07:47:Tak prosz pana
00:07:49:Popatrz na stan swojego wiata Boe
00:07:51:Jak ten mczyzna zmieni si.
00:08:02:Sir to nie jest moje podanie Pamitam swoje na pami!
00:08:04:Mog je wyrecytowa je dla ciebie.
00:08:14:Przesta
00:08:16:Powiedziaem przesta
00:08:19:Nie wiem  jak te podanie z mojej teczki zgineo
00:08:24:Och tak! Zderzye si ze mn na schodkach
00:08:27:Zderzyem si z tob? Nie pamitasz?
00:08:29:przy okazji nasze dokumenty spady na ziemi i tak
00:08:31:w tej sytuacji dokumenty pomieszay si!
00:08:37:Myl e powinnimy teraz przeprowadzi rozmow kwalifikacyjn z ni Jaka  jest  twoja szybko scenografi?
00:08:43:Nie znam scenografii ale mj jzyk angielski jest dobry!
00:08:45:Jaka szybko piszesz na maszynie?
00:08:47:Nie znam pisania na maszynie ale Pisz bardzo szybko.
00:08:49:Skoczyam trzy egzaminy 11 kartek pisze w dwie godziny
00:08:56:Moesz odej.
00:08:57:Mog i? Czy to oznacza e mam prac?
00:09:00:Zadzwo po kolejnego kandydata.
00:09:05:Ale dlaczego dzwonisz po nastpnego kandydata kiedy ju zostaa wybrana?
00:09:07:Znajomo scenografii i pisanie na maszynie jest konieczne do tej pracy.
00:09:09:Daj mi jeszcze jedn szans.
00:09:11:Bd uczy si To nie jest szkoa!
00:09:13:Ja potrzebuj skuteczn sekretark do funkcjonowania tego wielkiego biura!
00:09:15:Moesz odej!
00:09:40:To nie jest miejsce by rzuca dokumentami i wiadectwami.
00:09:42:S to mieci dla mnie!
00:09:44:Przyszam na rozmow o prac ale on nie przeprowadzi j!
00:09:46:Tylko zapyta mnie jedno pytanie czy znam scenografi iumiem  pisa na maszynie!
00:09:48:Powiedziaam e nie Poprosi mnie bym wysza! Tak powiedzia
00:09:50:Ludzie nie pracowali kiedy tak jak nie byo adnych scenografw i maszyn do pisania?
00:09:52:Tak oni speniali swoj rol
00:09:54:Pozwl e zapytam si co.
00:10:05:Czy ty znasz scenografi i piszesz? Skd mam wiedzie?
00:10:08:A nie mwiam? Jestem pewna e pracujesz cakiem dobrze.
00:10:12:Tak pracuj jak naley ale powiniena wyjania to z nim.
00:10:18:Lecz on nie chce sucha Gdy tylko weszam zaci si jak karabin maszynowy
00:10:22:Nie rozumiem kto da mu te stanowisko
00:10:28:Ty nie wiesz nic Przyjechaam tutaj z takim trudem.
00:10:34:Nie znam ulic w Bombaju.
00:10:36:Nie mogam znale ani rikszy ani takswki.
00:10:39:Ale tu przyjechaam.
00:10:42:Z nadziej e mj szef chwaliby mnie.
00:10:46:Paczesz
00:10:47:Dlaczego paczesz? Suchaj moje dziecko
00:10:51:zy przeksztacaj si w wod kiedy one tryskaj to obracaj si by otru wewntrze.
00:10:55:Pozwl im wypyn
00:10:58:Przy okazji kto sprawia e paczesz?
00:11:02:Dyrektor Zarzdzajcy grup przemysu! Oberoi
00:11:06:To musi by Vicky To prawda.
00:11:12:Przyprowadzie mnie z powrotem tutaj!  Dokd idziesz? Chod tutaj.
00:11:16:Wychodmy albo on zgubi swoj koszul jeszcze raz!
00:11:20:Chod tu Suri Gdzie idziesz?
00:11:23:Rozpatrz list nominacji w imieniu panny Mehra Szybko.
00:11:26:Co robisz? Jak moesz mianowa mnie?
00:11:29:Dlaczego nie? Czy ja wygldam jak motoch?
00:11:32:Wygldasz bardzo honorowo.
00:11:34:Ale on jest bardzo niebezpieczny! On wyrzuci ci przeze mnie!
00:11:38:On nie moe mnie zwolni.
00:11:41:Czemu nie?  on jest dyrektorem naczelnym ja jestem Przewodniczcym.
00:11:44:Co? A take jego ojcem!
00:11:48:Tu jest twj list nominacji Doczasz  do nas od jutra.
00:11:59:Dostaa prac
00:12:07:Babciu! Babciu!
00:12:14:Babciu pan przyszed.
00:12:16:Przeszede miae dzisiaj by wczeniej!
00:12:19:Odpr si babciu po co te twoje nerwy  Zamknij si!
00:12:25:Tak matko? Czy to jest czas aby wraca do domu?
00:12:28:Poprosiam ci aby przyszed na pit!
00:12:30:Przykro mi Byem w biurze.
00:12:32:Czy twoje biuro jest waniejsze ni dramat Prema?
00:12:34:Wszyscy jestemy gotowi od p godziny Teraz piesz si bo spnimy si.
00:12:39:Syn przemysowca Balraj Oberoi jest aktorem!
00:12:44:Prem nie zbija bkw On gra w teatrze
00:12:47:Moesz siedzie cicho Jeste jego starszym bratem. Naley to wyjani z nim.
00:12:51:On musi skoncentrowa si na biznesie zamiast na tym nieekonomicznym hobby.
00:12:54:Dlaczego on musi pracowa?
00:12:57:Jestem tutaj.A mu pozwl robi w czym czuje si najlepiej
00:13:01:Sta si odpowiedzialny na wasn rk.
00:13:04:Rozpieszczasz go! chronisz go przy sobie! Marnujc pienidze!
00:13:09:Dlaczego zarabiasz? Dla twych synw prawda ? Matko ty
00:13:12:Wyprowadcie samochd
00:13:15:Czy oni jad z nami? Oczywicie.
00:13:18:Powinna mi powiedzie Zamknbym na klucz biuro i przyprowadzibym mj personel
00:13:24:Oprcz nas kto oglda jego wystpy?
00:13:27:Nie lekcewa Prema.
00:13:30:Pewnego dnia Prem bdzie najjaniejsz gwiazd na scenie.
00:13:16:O Boe na niebie wysuchaj mojej proby jeli istniejesz.
00:13:40:Istniej setki dziewczt na wiecie
00:13:45:Znajd dla mnie jedn!
00:14:07:Crka mojego ojca nazywa mnie bratem
00:14:11:ona mojego ojca nazywa mnie synem
00:14:26:Brat mojej matki nazywa mnie siostrzecem
00:14:28:Crka mojego brata nazywa mnie wujem
00:14:30:Oh Boe!Dae mi wszystko
00:14:35:Teraz daj mi adn on ktra nazwie mnie mem
00:15:09:To bdzie mie gdy znajd kogo kto bdzie  nazywa mnie mem
00:15:13:Ona bdzie mie dziecko ktre nazywie mnie tatusiem
00:15:18:Dziecko  moje wemie lub jak rwnie bdzie mie dziecko
00:15:23:Moja synowa nazwie mnie teciem a ich dziecko dziadkiem
00:15:27:Trzymae mnie kawalerem Jak pomyk zrobiem?
00:16:36:Moi liczni synowie daliby mi nastpne pikno
00:16:40:Daj mi dziewczyn daj mi j wkrtce
00:16:45:Przez cae moje zaufanie do Ciebie Mj wiek na wydanie  moe min
00:16:50:Mog si zestarze i chodzi o lasce
00:16:54:Mwi to do Ciebie poniewa ty rzdzisz wiatem
00:17:19:Boe Ty dae mi wszystko
00:17:23:Teraz daj mi bratow ktra nazwie mnie jej szwagrem
00:18:07:Ju dojechalimy do Bandra? Nie Bandra jest cakiem daleko.
00:18:11:To dlaczego zatrzymae takswk?Nie chce odpali
00:18:14:Nie to jest nie  moliwe Dlaczego?
00:18:17:Jest to maszyna zawsze moe co si popsu
00:18:19:Dlaczego nie rozumiesz? Dzisiaj jest mj pierwszy dzie w pracy.
00:18:23:Nawiasem mwic to jest mj pierwszy dzie take.
00:18:25:Teraz strac moj prac Nawet nie sprbuj!
00:18:29:Dostaam prac z tak trudnoci A teraz j strac!
00:18:35:To nie jest sprawiedliwe
00:18:37:Gdzie znajd teraz takswk?
00:18:42:Przepraszam Przepraszam
00:18:45:Jedziesz do Bandra?  Nie
00:18:47:Ale musz dosta si do Bandra.
00:18:50:Dzisiaj jest mj pierwszy dzie w pracy Jeeli spnieni si bdzie to mj ostatni dzie!
00:18:56:Wic co mog zrobi? Nie rb niczego.
00:18:58:Tylko zawie mnie do Bandra.
00:19:01:Teraz przestawa wpatrywa si Moesz wpatrywa si na drog
00:19:07:Masz juz zielone Moesz ju jecha! Prosz!
00:19:17:Jed szybko Powiedz mi jedn rzecz.
00:19:20:Czy to twj zwyczaj wsiada w kady samochd czy hobby?
00:19:22:Nie mam wybru Inaczej nie wsiadabym w twj samochd
00:19:28:Na co patrzysz? Patrz przed siebie!
00:19:32:Bd prowadzi wolno! Powoli!
00:19:36:Odwr si dobrze!
00:19:39:Chcesz i do Bandra? Wic zamknij si!
00:19:49:Zatrzymaj si Zatrzymaj si
00:19:53:Otwrz to
00:20:01:Podwioze mnie za darmo Wic dam ci bezpatn rad.
00:20:04:Nie ogldaj si i prowad. Moesz spowodowa wypadek
00:20:07:Jeste ju spna? Teraz id.
00:20:09:Co za charakter!
00:20:14:Dzie dobry.
00:20:18:Co ty tutaj robisz? Jestem w pracy.
00:20:21:Nie chce widzie twojej twarzy.
00:20:24:Czy nie mwiem ci e nie ma tu nic co mogaby robi.
00:20:26:Mam nominacj Kto da ci j?
00:20:30:Ten ktry jest nad tob.
00:20:32:Pan przewodniczcy Poka mi list  W porzdku.
00:20:41:Gdzie ja go mam? Gdzie to poszo? Przywiozam go ze sob
00:20:44:Czy mylisz e ten sztuczka zapewni ci prac?
00:20:47:Nie prosz pana To jest prawda Chwileczk
00:20:48:Gdzie on jest?
00:21:00:Twj list Zostawia to w samochodzie Ty!
00:21:03:On jest moim przyjacielem Podwiz mnie rano.
00:21:06:Przesta piorunowa wzrokiem go i przeczytaj to.
00:21:09:W porzdku Prosz wejd?
00:21:13:Wejd Chod.
00:21:16:Rozmawiaj uprzejmie z nim On jest dobry.
00:21:20:Co ty ona jest i  z ojcem i synem
00:21:22:Jeden daje jej prac a z innym flirtuje
00:21:24:Co? Ta dziewczyna? Ona jest szalona!
00:21:28:Ona siada w moim samochodzie kazaa mi podwie j poniewa to jest jej pierwszy dzie w pracy.
00:21:31:Skd miaem wiedzie e tu pracuje?
00:21:33:Ona mwi e ona jest twoim przyjacielem  Przyjaciel? Ona kamie!
00:21:38:Sworzya przepa midzy brami ju w pierwszy dzie Zamieszanie nastpne!
00:21:41:podnios telefon i sprawi e jej pierwszy dzie bdzie ostatnim!
00:21:46:Przylij t dziewczyn ktra tutaj przysza.
00:21:51:To nie dobrze si prezentuje Wanie wicz
00:21:53:Dlaczego twj wystajcy brzuch pokazujesz? Wanie zjadem niadanie.
00:21:58:Idzie Tak? witam.
00:22:01:Wezwae mnie?
00:22:03:Zapytaj si jej jak dugo  Chwileczk
00:22:06:Od kiedy pan go zna?
00:22:08:Jego? od dziewitej czterdzieci pi
00:22:11:Ktra jest godzina Pietnacie po dziesitej
00:22:15:Przez p godziny P godziny?
00:22:27:Z kogo miejesz si? Ze Mnie?
00:22:29:Id dalej Tak
00:22:40:Kto da tej gupiej prac? Kto napewno?
00:22:47:Co to za dziewczyna ?  Co za ubranie nosi!
00:22:52:Nie ma sprawy Mdl si do Pana i nie martw si.
00:22:57:Spjrz na ni Ona jest jedn na milion.
00:23:01:Ona jest bardzo adna.
00:23:04:Ale Vicky nie zatwierdzi jej.
00:23:06:Cay nard za ni szalej.
00:23:11:I odrzucia j! Jak dziewczyn pragniesz?
00:23:15:Tak ktra podjudzi oczy a gos zapiewa do jego serca.
00:23:20:kim on jest  Sir Daj mi torb.
00:23:22:Jest tym  kto przyniesie radoci w yciu mojego syna.
00:23:24:On spojrzy na ni i zgodzi si. Nie!
00:23:30:Wrcie? Przyszedem zobaczy matk.
00:23:35:Widziae j? Tak Wic teraz moesz i
00:23:40:Prosz babciu Mwiem e nie chc wychodzi za m.
00:23:44:Jak ty spdzisz swoje ycie? Tyle go spdziem tak dugo e dam rad.
00:23:51:Kiedy on przezwyciy stare wspomnienia?
00:24:03:Co robisz? Czekam na Ciebie od dziesiciu minut.
00:24:08:Tylko 10 minut a nie 10 godzin!
00:24:10:Wiesz e nie mog czeka dugo.
00:24:12:Wic przeszkadzasz Mamusi Tatusiowi i ssiadom?
00:24:15:Powiedz swoim rodzicom e dzisiaj trbie pod ich domem.
00:24:19:Jutro oni przyjd do mojego domu i poprosz aby oddali ci
00:24:23:Teraz nie jestemy ju spnieni?
00:24:26:Jedziemy
00:24:34:Kochasz mnie tak bardzo?
00:24:37:Bardzo Nie mog y bez ciebie nawet minuty.
00:24:40:Powiedz rodzinie e mog polubi ci nawet zaraz
00:24:43:Moi rodzice powiedzieli e polubisz mnie za rok.
00:24:46:Rok
00:24:51:Jedziesz za szybko!
00:24:54:Rok to za dugo  Przekonam ich do szeciu miesicy.
00:24:58:Zwolnij  6 miesicy?
00:25:05:Dobrze 3 miesice! Teraz zwolnij!
00:25:10:Tylko wtedy gdy lub wemiemy jutro?
00:25:49:Tabletki na nadcinienie?
00:25:51:Pan potrzebuje tego
00:25:54:Ma taki temperament a jest chory
00:25:58:Okno
00:26:01:wiee powietrze pozwoli mu poczu si lepiej.
00:26:12:Co si stao?
00:26:19:Co tu si dzieje?
00:26:25:Zamknij okno! Nie syszysz mnie?
00:26:40:W porzdku Co si stao?
00:26:43:Pka mi gowa!
00:26:45:Dam ci piguk na nadcinienie?  Nie.
00:26:48:Podnie te papiery i prosz zczy je.
00:26:51:Jakie? Te!
00:26:56:Co ty szukasz? To jest zszywacz!  Tak.
00:27:01:Pospiesz si!
00:27:06:Co zrobia?
00:27:23:Synu co si stao? Dlaczego krzyczysz?
00:27:25:On wyrzuci mnie! Wyrzuci Ciebie? Dlaczego?
00:27:29:Jedno z dwch pozostanie w tym biurze ja lub ona!
00:27:38:Twj krawat wyglda wietnie Rozpoczynamy nowy trend?
00:27:41:We t dziewczyn do hotelu Ona jest do niczego!
00:27:45:Ona jest dobr dziewczyn.
00:27:47:Powoli si nauczy wszystkiego
00:27:55:Chod moja droga Poo noyczki.
00:28:03:Jestem bohaterem mojej okolicy
00:28:12:Wzia mnie za nic?
00:28:24:sta z boku pani
00:28:33:sta z boku Jestem w zym nastroju
00:28:47:Pu j!
00:28:50:Ona jest szalon dziewczyn! Dlaczego?
00:28:52:Narzucaa si wczoraj wsiadajc do mojego samochodu
00:28:55:Siedziaa w jego samochodzie? To by mj pierwszy dzie pracy.
00:28:57:To dlatego Tak Dzi ona jedzie za mn
00:29:01:Nie znasz jej Ona jest moj kochan siostrzenic.
00:29:05:Dzie dobry  Dzie dobry.
00:29:08:Rzu j teraz mnie.
00:29:10:Nie przysza tu pracowa ani gra
00:29:13:Wiem gdzie ona pracuje.
00:29:15:Bdc mistrzem nie id tam A co ona robi tam?
00:29:18:Czy pracujesz dla niego? Tak Dla jego starszego brata.
00:29:21:Nie znasz jego nastroju Rozumiem
00:29:25:On jest tak niebezpieczny jak ja jestem sodki.
00:29:27:Zapamitaj ten dialog Uyjemy tego w jakiej scenie.
00:29:30:Chodmy Ciocia napewno czeka
00:29:32:Hej wujku! Chod tutaj Idziesz do cioci.
00:29:36:Powtrzmy prb Ciocia
00:29:40:Dlaczego pakujesz mnie w kopoty ?
00:29:42:Co? Stracilimy ten kontrakt take!
00:29:46:Jak to moliwe? Nasz przetarg  by do niski.
00:29:49:Jakie byy rnice w oferty tej spki a naszej?
00:29:53:Dobrze. Dowiedz si i zadzwo do mnie.
00:29:59:Zadzwo do mnie pniej. Jestem teraz bardzo zajty.
00:30:02:Sir co si stao? Stracilimy znowu kontrakt
00:30:07:Znowu? To czego nie rozumiem.
00:30:11:Nie mamy adnego nowego kontraktu od ostatnich trzech lat.
00:30:17:Stracilimy kontrakt  w bardzo niskich rnicach.
00:30:20:Tym razem to s wanie 2 dolary
00:30:23:Skd wiesz? Widziaem cennik.
00:30:26:Wanie rozmawiaem przez telefon Cena zostanie otwarta dopiero jutro.
00:30:31:Oznacza to e jeste zdrajc!
00:30:34:Pacimy ci a ty pracujesz dla innych
00:30:38:Za ile mona kupi ciebie?
00:30:40:Wybacz mi sir Vicky nie odpuszcza zdrajcy!
00:31:03:Nie odszeda? Nie mam ciebie. Powiniena bya i.
00:31:08:Mylaam e mnie potrzebujesz W adnym wypadku
00:31:12:Podrzuc ci do domu. W porzdku.
00:31:23:Co si stao? Zostawiam moj torb.
00:31:30:Czy kiedykolwiek by  jaki dzie w twoim yciu  kiedy zrobia co
00:31:33:Bez upadku czy zapominania?
00:31:39:Wezm j
00:32:14:Uywasz swoich rk zbyt czsto.
00:32:57:Chodmy wystarczy ju.
00:33:02:Czy jest kto tu
00:33:05:Czy wszystko w porzdku?
00:33:10:Prosz si popieszy.
00:33:12:Przypadek  nagego wypadku To jest gbokie  rozcicie.
00:33:15:Szanowna Pani  to sprawa policji Powiadom policj.
00:33:21:Panie doktorze gdzie idziesz? tak wiele krwi pynie.
00:33:23:Nie mog nic zrobi do przybycia policji
00:33:26:Policja? Co oni zrobi?
00:33:29:Czy oni wylecz go? Sam powiedziae e to jest gboka rana.
00:33:33:I odmwie leczenia jego!
00:33:35:Nie daj Boe jeli co si mu stanie
00:33:38:Co z ciebie za lekarz? To twj obowizek ratowa ludzkie ycie!
00:33:42:Przysigae ratowa ludzkie ycie kiedy dostajesz swj status
00:33:45:I zapomnij o tym raz i sta si lekarzem!
00:33:47:Nie troszczysz si o jego ycie?
00:33:50:Panie doktorze bagam ci
00:33:54:Nie rb tego!
00:33:56:Uratuj jego ycie!
00:34:08:Zosta tutaj.
00:34:24:Co si stao? On
00:34:27:Nic. Nic nie bdzie z moim Vicky.
00:34:30:Nic si nie stanie.
00:34:32:Nic si nie stanie.
00:34:36:Jak mj syn? wszystko jest w porzdku.
00:34:39:Nie trzeba si martwi. Czy nie mwiam e bdzie dobrze?
00:34:43:Dzikuj doktorze Dzikuj jej nie mnie.
00:34:48:Przyniosa pacjenta w czasie i uratowaem mu ycie
00:34:51:Ona rwnie przypomniaa mi o moim obowizku.
00:34:59:Bardzo sodkie dziecko
00:35:07:Ma gbok ran na gowie.
00:35:11:Nie mog powiedzie nic dopki nie odzyska przytomnoci.
00:35:23:Jeste wiadomy e istnieje tylko trzech aktorw na tym wiecie.
00:35:25:I ja.
00:35:29:Dilip Kumar wspi si na schody w twojej wityni.
00:35:32:Amitabh Bachhan zadzwoni dzwonem w twojej wityni.
00:35:35:Nie mog dzwoni z powodu drogi ktr zrobie mi!
00:35:38:Moje rce nie sigaj do dzwonu
00:35:40:Dilip Kumar przyszed po swoj mio.
00:35:42:Amitabh przyszed po swoj matk. Przyszedem po swojego brata.
00:35:45:Obu z nich walczyo z tob mimo to sprawie e ich sceny s hitem
00:35:50:Stoj przed  tob z zoonymi rkami.
00:35:52:skadam rce do ciebie
00:35:55:Uratuj ycie mojego brata.
00:35:57:Przypuszcz e moja scena jest ciosem.
00:36:00:Uratuj ycie jego
00:36:09:Jak si czujesz synu mj? Jest absolutnie z nim wszystko porzdku.
00:36:11:Wyjdzie do domu za 2 dni.
00:36:19:Czy z bratem wszystko w porzdku? Zobacz sam.
00:36:26:Bracie jest w porzdku!
00:36:30:Chodmy do domu powiczy Jaki dzi dzie?
00:36:33:Popiszemy si!
00:36:40:Co przyniosa?
00:36:43:Nie powiniene woa tak z ty Sprawiae e upuciam  dokumenty
00:36:46:Teraz moesz mi pomc je pozbiera. Sir bdzie zy jeli to zobaczy
00:36:50:Tak wiele dokumentw? Zamkna na klucz biuro?
00:36:53:Sir poprosi mnie abym przyniosa wane dokumenty
00:36:56:Mylaam e wszystkie dokumenty s niezbdne. Mg potrzebowa ktre z nich.
00:37:00:Wic przynisam je wszystkie. Czy mam racj?
00:37:02:Absolutnie. Mwiem to od pierwszego dnia. Nie mona tak robi!
00:37:06:Gdzie jest pan? W swoim pokoju.
00:37:15:Co ty mruczysz w jzyku angielskim?
00:37:17:Powiedz mi nazw leku w hindi.
00:37:19:Lekarz mwi e brat ma si dobrze.
00:37:21:On potrzebuje tylko troch spokoju.
00:37:24:Jak on moe mie spokj? Gdy chce otworzy biuro w domu.
00:37:29:Spjrz na to! Poprosiem o jeden dokument!
00:37:34:Zapomnij o biurze i pracy przez 10 dni.
00:37:37:Wylij go do domku letniskowego w grach na 10 dni.
00:37:41:Myl e wszyscy powinnimy pojecha
00:37:48:Pakuj torby natychmiast. Ale tato biuro
00:37:51:Biuro ju istniao zanim si urodzie.
00:37:54:Nic si nie stanie jak zamkniesz w tygodniu.Zupenie jedziemy do domku letniskowego
00:38:00:Wemiesz urlop.
00:38:02:Wyjedamy jutro nie dzi. Ty te musisz doczy do nas.
00:38:06:Ale musz poprosi o zgod od mojego wujka i ciotki.
00:38:09:Wic to zrb
00:38:13:Wujku daje ci pozwolenie Wujek daje ci pozwolenie
00:38:16:Wujek bdzie Ci towarzyszy. Tak i ciocia chc
00:38:19:Nawet lekarz chce jecha.
00:38:23:Dlaczego przychodzicie? To jest stres psychiczny.
00:38:43:Wanie dopiero zostaem wypuszczony z szpitala. wiczenie  dobrze mi zrobi.
00:38:46:Czemu si miejesz may?
00:38:48:Ona tu idzie.Dlaczego tu przysza?
00:38:55:Co to jest? Babcia
00:38:58:Jak ci nie wstyd by strzela podliwym wzrokiem na dwch modych mczyzn?
00:39:03:Co przepraszam? Podnie to i podaj mu to.
00:39:09:Zapomnij o tym
00:39:11:Dobrze.Powiedz nam  ktrego ciao jest lepsze.
00:39:17:Ale wysuchaj mnie przed udzieleniem odpowiedzi.
00:39:20:Nie toleruje krytyki. Ani nie znosz krytykowania mojego brata.
00:39:22:Nie wygldacie jak dwoje.
00:39:24:Wydaje si czy istnieje lustro midzy wami.
00:39:26:Babcia was woaa na niadanie.Chodcie szybko.
00:39:34:Bracie ta gupia wydaje si bardzo mdra.
00:39:37:Ale ma racj  Jestemy jednakowi.
00:39:43:Babciu!
00:39:46:niadanie wyglda zachcajco  Nie wolno wam je.
00:39:50:To jajko na twardo jest dla Ciebie
00:39:53:We swoje tabletki Twoje cinienie podskoczy.
00:39:58:Przyjechaem tu niepotrzebnie Sapna przeja moj obowizki
00:40:02:Poprosz kierowc by odwiz mnie do domu.
00:40:05:Czy chciaby bym wrci.
00:40:08:Tak wic mona je co chcesz.
00:40:12:Jedz tato Lekarz jest tutaj.
00:40:15:Nie mog si sprzeciwi mojemu synowi  Co to za zabawa!
00:40:18:O co chodzi?  Khanna w domu najblisi ssiedzi mieli cukrzyc
00:40:23:Przyszed do domu na wsi pewnego dnia jad wszystko co chcia.
00:40:26:Dzi jego grb znajduje si za domem.
00:40:28:I aska z nim
00:40:30:Jedna rzecz jest pewna e jest przyjemniejsze je swj wasny wybr
00:40:33:Co za wymienite jedzenie! Nandu gdyby twoje rce nie byy takie brzydkie  pocaowabym je!
00:40:37:Ten kto gotowa ten posiek ma adne rce.
00:40:39:Kto gotowa? Sapna.
00:40:41:Naprawd? Zawoaj j do mnie!
00:40:44:Daj mi swoje rce. Chod.
00:40:58:Uwaaj bracie!
00:41:21:Z kogo si miejesz? ze mnie?
00:41:23:Albo mnie? Nie Powiedz nam!
00:41:57:Dziewczyny obecnie s po prostu wielkie
00:42:11:One maj kogo w sercu
00:42:17:I staj si one dla kogo innego wane
00:42:21:Chopcy obecnie s wielcy te
00:42:37:Oni rzucaj nas dla jakiej dziewczyny ktr oni zobacz
00:43:09:Pikantny jest teraz gorzki rwnie
00:43:18:Ona jest niska wzrostem ale robi wysokie twierdzenia
00:43:29:Wiemy e on boi si nawet najbardziej niemiaego stworzenia
00:43:39:I on mwi do nas e bdzie walczy z tygrysem te
00:43:49:Jego twarz przypomina twarz Salmana
00:43:52:Zabrocie temu gupcowi mylenia e jest bohaterem
00:43:56:Ona nosi wysokie obcasy i czarne okulary
00:43:59:i myli e jest Karisma
00:44:02:Te dni s tak bardzo dziwne
00:44:43:Spjrz przyjacielu jak mapa pofigluje jak bocianica
00:44:53:Ona chce taczy i piewa nie wiedzc  jak
00:45:04:Ten kto tego nie rozumie mwi  e winogrona s kwane
00:45:14:I zazwyczaj z dala od tych chopcw
00:45:24:Mam co w sobie za co kada dziewczyna kocha mnie
00:45:27:Idzie w poszukiwaniu mnie przez cay dzie
00:45:30:Mj bracie nie daj si nabra na jej figle
00:45:34:Lub bdziesz spalony przez ten prd
00:45:37:Prdy dzisiejsze s po prostu potne
00:46:11:Ona kpaa si w soku z kwiatw
00:46:15:Ona pochodzi z wiata gwiazd
00:46:18:Jest pikna
00:46:21:Zajea miejsce w kadym sercu
00:46:25:Do ktrykolwiek domu pjdziesz przyniesiesz wiato do niego
00:46:31:Bdziesz w wietle Lamp szczcia
00:46:35:I bdziesz przeznaczeniem blasku ich
00:47:22:Celuj dokadnie spudujesz i nie yj.
00:47:28:strzelam jak Dilip Kumar.
00:47:31:Nie wujku. Prosz nie ruszaj si.
00:47:35:Albo moesz straci ycie.
00:47:37:Pan Dilip trzyma bro dzisiaj po raz pierwszy od duszego czasu
00:47:48:yjesz! teraz nie uciekniesz.Ta pomaracza jest mniejsza.
00:47:53:Ta est zbyt maa! w porzdku ale ta jest naprawd maleka.
00:47:58:Ta jest w porzdku.
00:48:01:Strzelaj jak Amitabh Bachhan.
00:48:07:Nie!To Bachhan Amitabh Strzela lew rk!
00:48:10:On urodzi si jako leworczny a ty jako prawo wic bd ostrony!
00:48:14:Zamknij oczy.
00:48:17:Hej zamknij si! Zbyt wiele mwisz i zamieszasz mi w gowie
00:48:27:Jestem ywy! Uratowany
00:48:32:Nie jeste bezpieczny Ta figa jest bardzo maa
00:48:36:Nie! To jest oszustwo!
00:48:43:Moesz przesun wszystko co chcesz poniewa mj styl jest cakowicie inny.
00:48:47:Odbywa si wystp Mog nawet strzela do winogrona
00:48:50:Dilip Kumar i Amitabh Bachhan to uczynili.
00:48:54:Teraz Prem jakiego stylu uyje?
00:48:56:On nie tworzy swojego stylu. Zamknij oczy.
00:48:59:Zabieram ci z dala od Prema
00:49:03:Czy mog przygotowa go?
00:49:06:Jasne czemu nie? Chod tutaj Czy jedzia na koniu wczeniej?
00:49:09:Nie ale trzeba sprbowa wszystkiego raz w yciu.
00:49:21:Co to jest? Otwrz oczy.
00:49:26:Wy faceci oszukalicie mnie i zabralicie tutaj. Moja bratanica!
00:49:30:Pomocy!
00:49:33:Zatrzymaj konia! Uratuj moj siostrzenic!
00:49:36:Tata pracuje Mam nadziej e nie dostanie zawau serca!
00:49:38:Lekarz jest z nim  On mia ju dwa
00:49:41:Moja siostrzenica! Moja siostrzenica!
00:49:43:Zatrzymaj konia!
00:49:47:Chod.
00:49:51:Pomocy! Zatrzymaj si na minut.
00:50:02:Pomocy! Jest tu kto
00:50:04:Ratujcie mnie!
00:50:07:Jest tu kto
00:50:10:Kto mnie uratuje!
00:50:13:Stj!
00:50:40:Ona bdzie miaa pierwsz nagrod
00:50:42:Bdziemy musieli zatrzyma j.
00:50:44:Ona jest dokejk Wci mamy j zatrzymywa.
00:50:46:Klacz jest bardzo uparta
00:50:48:Na dodatek ona rwnie jest nieugita.
00:50:50:Dlatego musimy j uratowa.
00:50:52:W najgorszym wypadku ona spadnie
00:50:54:Mikrus! Wtedy pjdziemy jej na ratunek.
00:50:58:Pomocy! Mj brat jedzie ci ze zbawieniem
00:51:04:Pomocy! Gwarantuj ci e ona nie przeyje.
00:51:09:Bracie ona pacze.
00:51:11:Ona nie jest szczliwa e uratowae j.
00:51:14:Moe umiecisz j z powrotem na klaczy. Nie!
00:51:18:Kogo opakujesz? Mnie? Nie A moe mnie?
00:51:22:Powiedz nam. Chod.
00:51:26:Wracajmy do domu.
00:51:28:Czy wszystko w porzdku? Tak. Nie bolao?  Nie mam si dobrze.
00:51:34:Vicky uratowa moj Sapna.
00:51:38:Sapna dobrze si czujesz? Jaki to by interes twojej siostrzenicy?
00:51:42:Gdy nie znasz jazdy konnej dlaczego musiaa ciga si na koniu?
00:51:45:Nie cigaam si. Ucieka gdy wsiadam
00:51:47:W pewnym momencie klacz rozwcieczya si?
00:51:49:Bo pistolet przestraszy j i ona sposzya sie ze mn w siodle .
00:51:54:Nie dbasz o swoj siostrzenic? Co on zrobi?
00:51:59:Pooy na swojej gowie pomaracz i poprosi nas abymy j zestrzelili.
00:52:02:Co? Strzeli A Ko wystraszy si od strzau pistoletu.
00:52:04:Zwariowaa dlaczego wsiada na konia kiedy nie umiesz jedzi ?
00:52:08:Klacz Zapomnij o tym teraz. Tata nadchodzi!
00:52:10:Jest nerwowy Chodmy Tak wejdcie
00:52:17:Wuju one tam s zostawione Co?
00:52:20:Dwa winogrona orzeszki ziemne i piguki.
00:52:22:Nie pozwol ci strzela do nich! Dlaczego?
00:52:30:On kantuje wyno si!
00:52:33:nie zostae wyeliminowany To by strza Dlaczego nie wyjdziesz?
00:52:36:Jak moesz to robi? To jest wiek na granie?
00:52:38:Czemu wiek kaza by mi tolerowa to?
00:52:40:Zostajesz wyeliminowany Id i rzu pik
00:52:43:Jestem sdzi Jeste oszustwem.
00:52:46:Nikt nie podejmie haczyka
00:52:56:Wpada do wody! Moja siostrzenica!
00:52:59:Pomocy! Pom jej!
00:53:03:Wyjd z wody!
00:53:07:Wyglda uroczo jak tonie. Ratuj j! A nie gadasz o toniciu!
00:53:12:Ty j uratuj Nie umiem pywa!
00:53:15:Mikrus pjdziesz ty czy powinienem ja
00:53:20:Sapna straci ycie a ty wci artujesz!
00:53:24:Moe pjdziesz. Nie mam problemy z sercem.
00:53:27:aden problem kiedy grasz krykieta! Teraz id dalej!
00:53:30:Dalej. Ratuj j! Nie dyskutuj!
00:53:33:Daj bransoletk. Zegarek jest wodoodporny!
00:53:36:To prezent od taty Id i j uratuj!
00:53:43:Nie zdejmuj swoich spodni.
00:53:47:Pomocy! Pomocy!
00:54:22:Babciu!
00:54:25:Walczysz bardzo dobrze Kamiesz bardzo dobrze.
00:54:28:Woda w basenie jest bardzo czysta.
00:54:32:Niech tak bdzie Zaopiekuj si innymi Zrobi herbat.
00:54:37:Ona jest moj adn i pikn dziewczyn
00:54:39:Ona jest jak pikna ra.
00:54:42:Jest jak renica Oka.
00:54:46:Mwic prawd nie mamy wasnych dzieci
00:54:50:Wic a ona nie tskni za jej rodzicami.
00:54:53:Teraz mamy tylko jeden sen.
00:54:55:Aby wyda j w zwizek maeskim z dobrym chopcem z dobrej rodziny.
00:54:59:Ile cukru? P yeczki
00:55:02:To wszystko? Czy wybralicie chopca?
00:55:04:Mamy ale co mog powiedzie
00:55:08:Nie mamy odwagi by z nimi porozmawia.
00:55:11:Dlaczego? On jest z rodziny bardzo bogatych.
00:55:14:Cukru? P yeczki
00:55:16:Wic co? Oni nie bd tolerowa takiej
00:55:18:panny modej tak utalentowanej jak Sapna
00:55:21:To jest do koca prawd Babciu jeste wielka!
00:55:25:Widzielicie Sapna Jak ona dba o wszystko.
00:55:29:Szczeglnie o Vicky Jego dieta lekarstwa
00:55:38:Kocham ci.
00:55:40:Nigdy nie znalazem szansy by powiedzie ci.
00:55:43:Zawsze bya otoczona przez babci lub wujka albo cioci
00:55:47:Bd szczliwy.Bdziesz szczliwa.
00:55:50:Odpowiedz mi
00:55:56:Odpowiem za Ciebie!
00:55:58:Rascal!
00:56:02:Czy to art? To nie jest mieszne!
00:56:05:Doskonay przedstawienie! Co za aktor!
00:56:10:Mia z nim prb ale nie moga wzbudzi uczucia. Dlatego te
00:56:14:Syszelicie to. Graem
00:56:16:Cudownie!Myl e powinien zrezygnowa z teatru i dosta si do filmu
00:56:21:To tylko co zrobi poniewa jest tylko trzech aktorw w Indiach.
00:56:24:Pierwszy jest Dilip Kumar drugi Amitabh Bachhan i trzeci
00:56:28:To ty mj bracie Tak chod mj bracie
00:56:35:Jedziemy Murari we moj torb.
00:56:37:Panie nie mam czasu Mw cicho! Nie mam czasu.
00:56:42:Co si stao?
00:56:45:Chc spotka si z Tatusiem i nikt nie wzi mojej torby! wezm.  Naprawd?
00:56:49:Tak. Nie ma problemu  prosz pana.
00:56:51:Pierwszy raz dziewczyna wzia torb z mojej sypialni. Ale jest w samochodzie!
00:56:55:Bawilimy si wietnie. Wyjazd by super.
00:56:58:To byo naprawd wspaniae.
00:57:00:Gdzie jest Sapna? Ona pojedzie z wujkiem.
00:57:03:pozwl nam jecha Jasne idcie.
00:57:06:Prem chodmy A kto bdzie prowadzi ten samochd?
00:57:10:Ja poprowadz.
00:57:13:Jaki problem? Lekarz jest tutaj.
00:57:16:On ju dwa razy przychodzi! On artuje Synu jedziesz z nami.
00:57:29:Id do domu i napisz
00:57:33:Ona pojechaa z babci.
00:57:36:Pojad z tob. Dlaczego? Jed z twoj on.
00:57:38:Ona ma prac w domu. Jak prac?
00:57:41:Ona walnie mnie.
00:57:43:wyglda paskudnie? Nie mw tak!
00:57:47:Powiedziaam ci Wrcimy do domu to ci poka
00:58:01:Szanowny Panie nie ma torby w rodku.
00:58:04:dzwoni do mnie Prem nie sir.
00:58:07:Torby nie ma w rodku. Wiem o tym.
00:58:11:Jest w baganiku.Ach tak? Ale gdzie wszyscy?
00:58:15:Pojechali. Dlaczego  zostawili mnie? Dlaczego mnie zostawili?
00:58:19:Zostawili ci ze mn
00:58:21:Pojedziesz ze mn?
00:58:24:Czy mam dostarczy towarzystwa rozmow?
00:58:27:Po raz pierwszy dziewczyna usidzie na przednim siedzeniu mojego samochodu.
00:58:54:Mj Madhuri Dixit.
00:58:56:Mj Madhuri Dixit.
00:58:59:Kto ukradkiem znalaz si w moich snach
00:59:02:Kto nie pozwala mi zasn przez ca noc
00:59:06:Moje serce jest niespokojne
00:59:10:Myl e zakochaem
01:00:20:Chwiej si w swoim kroku
01:00:23:To jest pierwsze uczucie tak mie
01:00:27:Nie wiem co si stao
01:00:38:Jak mog nazwa stan mojego szalestwa?
01:00:46:Jak mog sprawdzi co dzieje si w moim sercu
01:00:56:Kto stopniowo wzmaga mj bl
01:00:59:Kto powoli sprawia e skrcam si
01:01:58:Nigdy wczeniej nie byo tak by zdarzyo mi si
01:02:04:Nigdy nie straciem zmysw
01:02:07:Nigdy nie straciem pokoju
01:02:17:Nie zasypiam ca noc i przewracam si z boku na bok
01:02:22:Pozostaj zagubiona
01:02:27:Zastanawiam si co cigle myl
01:02:34:Kto zabiera moje zmysy
01:02:37:Kto wanie dokucza mi wok
01:03:31:Co si stao matko? Dlaczego jeste taka smutna?
01:03:34:Przez te 4 dni strasznie si tak przywizaam do tej dziewczyny
01:03:39:Wszystko wydaje si takie puste.
01:03:42:To tylko kilka godzin jak wyjechaam ale czuj jakbym nie widziaa jej kilka dni
01:03:47:Jeli byaby na stae z nami Jeli byaby na stae z nami
01:03:49:Zostaa tu na zawsze?
01:03:53:Najlepiej jako narzeczona dla Vicky  powinien zgodzi si z ni oeni.
01:03:57:On zgodzi si. Przekonam go tym razem.
01:04:14:Odwioze j do domu? Teraz odejd Do zobaczenia na prbie jutro.
01:04:18:Wujku czuj e zakochaem si w twojej siostrzenicy.
01:04:21:A ona? Nie wiem.
01:04:23:Jeli patrzy si przez okno to znaczy e te ci kocha.
01:04:29: Jeli ona  tak nie uwaa?  Nie  chc kiedykolwiek widzie ci w tym obszarze.
01:04:33:Poniewa to moja siostrzenica! Poami twoje nogi!
01:04:35:Jeli ona otworzy okno Ja te bd szczliwi.
01:04:41:Otwierzy je  Tak!
01:05:51:Moge znale tylko jednego gupca w miecie. Mnie!
01:05:55:Jak zgade ? Poniewa pozwalam ci traktowa mnie tak!
01:05:58:Nigdy nie widz aby szed do innego pacjenta.
01:06:00:Nie czas na przyzwoity poziom
01:06:02:Mam zostawi wszystkich moich pacjentw i przyj do ciebie.
01:06:05:To byo tak dawno Czy spytae mnie o herbat?
01:06:07:Ale bez przesady Zrobi j teraz.
01:06:10:Podasz jak herbat dla lekarza.
01:06:14:Masz herbat. Mam dobre ubrania.
01:06:19:Nios buty sir!
01:06:24:Co si dzieje? Kady jest zajty.
01:06:27:Nikt nie ma czasu aby wysucha mnie.
01:06:29:Co jest takiego specjalnego? Jest co.
01:06:37:Aktor ju gotowy.
01:06:40:Idziesz do teatru
01:06:42:Id do biura.
01:06:45:Czy dae mi piguk nasenn?
01:06:47:Dlaczego ja ni gdy nie pi?
01:06:50:Idziesz do biura dla Sapny ni Panie! Dzikuj. Mj syn
01:06:56:Opuszcza aktorstwo.
01:06:58:Mj syn jedzie do jego wasnego biura
01:07:01:Nie mwiem e uwiadomi sobie swoj wasn odpowiedzialnoci ?
01:07:06:Idziesz do biura ale co tam bdziesz robi?
01:07:10:Nie znasz adnej pracy.
01:07:12:Nikt nie uczy potomstwa osa kopn.
01:07:15:Co powiedziae?
01:07:18:Tato powiedzia e nie trzeba uczy ryby pywa.
01:07:26:Mam co wanego do powiedzenia.
01:07:29:W swoje serce w swoj prac Id do mojego serca.
01:07:46:Ty w biurze?
01:07:48:Kto zatrudni ci panno Sapna?
01:07:52:Czy zwracasz si do swojego szefa
01:07:55:Zwracaj si do szefa sir.
01:07:57:W porzdku. Powiedz przepraszam sir!
01:08:04:Chod do mojego biura. Dlaczego?
01:08:10:Mam do podyktowania wany list.
01:08:18:Wejd i napisz.
01:08:24:Czasami myl przychodzi do gowy
01:08:30:Wystarczy napisa. Czasami ta myl przychodzi do gowy
01:08:34:Dlaczego czasami? Nie powinno by e codziennie!
01:08:37:To bd. Napisz jeszcze raz.
01:08:39:Kocham ci bardzo najdrosza.
01:08:42:Moe Przysigam na Boga jeli chcesz.
01:08:45:To nie jest deklaracj mioci Brzmi jak zeznania w sdzie.
01:08:49:Co w rzeczywistoci chcesz napisa?
01:08:51:Wanie chc by napisaa trzy proste sowa.
01:08:53:Kocham ci liczna
01:08:58:Ale to jest cakiem normalne. Nie moemy mie czego innego?
01:09:02:Dlaczego prosisz mnie by to napisaa
01:09:11:Niesamowite! Mj syn jest naprawd w pracy w biurze!
01:09:14:Powiedz mi co robi.
01:09:16:Spytaj go Tylko oficjalny list
01:09:19:Pierwszy oficjalny list mojego syna Przeczytaj mi go
01:09:23:O co chodzi?  Dlaczego?  Nie rozumiem!
01:09:25:Przeczytaj to Tak ju czytam
01:09:35:On nie rozmawia w ten sposb z klientami
01:09:38:Istnieje wiele rnic w twoim roboczym stylu i moim.
01:09:41:Co ko zje jeli on nie zaprzyjani si z traw?
01:09:53:Nie wstydzisz si kama mojemu Tacie?
01:09:56:Gdybym powiedziaa mu prawd byby bardzo zraniony
01:10:00:Trzeba byo go zrani ale powiedzie prawd  On myli e przyszede tu pracowa.
01:10:04:Ale uwaasz biuro za etap i kontynuowania zabawy!
01:10:08:Spjrz postaraj si zrozumie
01:10:11:Rozumiem wszystko Wic nie powiedziaa ani sowa!
01:10:18:Nie prosz pana I nie mog by porwnywana do Ciebie.
01:10:22:Jeste tam a tu jestem ja
01:10:24:Istnieje wiele rnic midzy nami.
01:10:35:Wic mwisz e jest wiele rnic midzy nami
01:10:38:Jeli jest to rnica wzrostu to bardzo dobrze.
01:10:42:Jeli to jest kwestia koloru.Jeste uczciwa a ja nie.To rwnie jest dobre.
01:10:47:Jeli jest to kwestia pci to jeszcze lepiej!
01:10:51:Ale jeli to rnica ktra uwiera e ja jestem bogaty a ty biedna
01:10:55:Bd usuwa luki w tej chwili Chod tutaj Tak prosz pana?
01:10:59:Daj to panu Oberoi i powiedz mu e ma tylko jednego syna Vicky.
01:11:01:Co ty mwisz?
01:11:03:I powiedz Vicky e nie ma brata.
01:11:05:We to A teraz id Co to wszystko?
01:11:07:Chodmy na autobus
01:11:09:Dobrze.
01:11:12:Jestem skonny zrezygnowa z samochodu i podrowa w autobusie z tob.
01:11:15:A ty nie jeste gotowa zrezygnowa z autobusu i si w moim samochodzie!
01:11:19:Czy tak kochasz mnie?
01:11:21:Co to jest dobrze? Chod.
01:11:23:Chod tutaj. Daj mi kluczyki do samochodu Nie mw nic Vicky ani tatcie.
01:11:29:Siadaj kochanie tutaj.
01:11:31:Logicznie! Chc bym by tak wysoki jak moja logika!
01:12:00:Troch spokoju i troch niepokoju
01:12:08:Cokolwiek si nazywa nazywamy to mioci
01:12:29:Dzieje si tak aby kady kiedy
01:12:36:Cokolwiek si nazywa nazywamy to mioci
01:13:01:Tylko trzyma mnie tsknota za tob
01:13:05:Kradniesz mj sen  noc
01:13:08:Twoja mio moja droga
01:13:12:sprawia e moje serce boleje
01:13:42:Czasami spotykamy si czasami trzeba poczeka
01:14:29:Moje oczy nie pi
01:14:33:Ale oboje nimy
01:14:37:W naszych wasnych mylach
01:14:41:My kochankowie zagubieni
01:15:00:To jest nasz stan zakochania
01:15:04:Kto moe wierzy lub nie
01:15:09:Jest troch zabawy i nieco goryczy
01:16:08:Co si stao?
01:16:15:Przyjechaam tu mylc e znajd dobrze patn prac
01:16:20:Nigdy nie mylaam  e kiedy znajd cibie.
01:16:25:Mylisz e ci kocham?
01:16:30:Tak.
01:16:34:Na wsi na urlopie mwiem ci kocham ci To rwnie granie
01:16:37:Co?
01:16:39:Nie moesz tego zrobi! Kocham ci! artowaem
01:16:44:Spoeczestwo mocno bdzie plotkowa.
01:16:46:Szybko chodmy  porozmawia z twoj rodzin o naszym maestwie.
01:16:52:Nie ma mowy! Dlaczego nie? Niech mj starszy brat  pierwszy lub wemie
01:16:54:W dniu w ktrym to zdarzy si powiem im e moja panna moda jest gotowa.
01:16:57:Dobrze.
01:17:02:To ten mczyzna!
01:17:06:Zbij ci! Rozmawiaj ze mn o maestwie a nie patrz na innych ludzi!
01:17:09:Nie to On jest tym ktry pobi pana Vicky.
01:17:13:Zobaczmy dokd idzie.
01:17:23:Co tydzie naprawia samochodu.
01:17:25:Dlaczego nie mona kupi nowy? Co mog powiedzie?
01:17:28:Od kiedy zostaem zwolniony nie mam pienidzy na paliwo.
01:17:32:I mwisz o zakupie nowego samochodu!
01:17:34:We samochd sprawd. Sprawd czy problem jest w samochodzie.
01:17:37:Nie ma brudu w silniku.
01:17:41:Musimy otworzy nasadki ruby i oczyci wszystko
01:17:43:Szyba jest rozbita.
01:17:48:I maska jest wgnieciona. Kiedy  naprawicie?
01:17:53:Jest tak wiele samochodw ale tylko dwch mechanikw?
01:17:56:Musz naprawi poow samochodw a bd potrzebowa wypoczynku
01:18:52:Nie spae?
01:18:54:Jak moemy spa gdy nasz malutki synek jeszcze nie pi
01:18:57:Samym yciem czowiek yje.
01:19:01:Mam nadziej wobec twojego maestwa ja nie co ty mwisz?
01:19:05:Bdziesz ya tyle zobaczysz gdy moje dzieci wezm lub!
01:19:08:Czekaj jeszcze troch. Skoro tak wiele lat upyno.
01:19:11:ycie twojej babci jest ju krtkie!
01:19:14:Wybralimy oblubienic dla Ciebie Pann mod? Kogo? Sapna
01:19:18:Nie j! Dlaczego? Czego ona nie ma innych?
01:19:21:Daa ci tak dobr opiek w domku na wsi
01:19:24:Zdobya wszystkich serca Jestem przekonana e
01:19:27:Ona bdzie najlepsz dla Ciebie pann mod
01:19:29:Musz pomyle. Nie musisz kontynuowa mylenia. Podjlimy decyzj za ciebie
01:19:34:Sapna bdzie twoj on!
01:19:42:Nikt nie chce je lub niejest spragniony kiedy jest zakochany.
01:19:45:Ale zmusz ci si woli Nie marnuj czasu? przynie nam cokolwiek co lubisz.
01:19:49:Co chciaaby Pani
01:19:52:A ty panie?
01:19:55:Nie ma sensu. Dlaczego? Okae si e bdzie na zimno
01:19:57:Wtedy wezm to na zimno. Waciwie prosz pana.
01:19:59:Gdzie toaleta?
01:20:05:Id do toalety i wracam
01:20:14:Co ty tu robisz? Sir I.
01:20:18:Jeste tak zdenerwowana jakbym zapa ci na gorcym uczynku
01:20:21:Siadaj.
01:20:25:Przynie mi kaw.
01:20:28:Da t nie daj to jej. Przynie mi inn
01:20:31:We to. Prosz wypij
01:20:42:Bracie! Mikrus!
01:20:46:Co ty tu robisz? Nic.
01:20:49:Czy nie jest ona szalona?
01:20:52:W kawiarni w godzinach pracy
01:20:57:Co ty mwisz? Teraz mwi to.
01:21:00:Wtedy wiat bdzie mwi.
01:21:02: yczenie babci bdzie spenione.
01:21:05:Zamknij si!  Dlaczego? Mylisz si.
01:21:07:Myl
01:21:11:Nic w tym rodzaju. Jasne?  Jasne.
01:21:14:Kamiesz.Wcale nie.
01:21:18:Wstawaj!
01:21:21:Pjd sir z tob.
01:21:24:Zosta ze mn!
01:21:29:Kim jest ten przystojny mody czowiek?
01:21:33:Mj starszy brat.
01:21:35:To oznacza dla mnie caym wiatem  A pani?
01:21:38:Jego bratowa.
01:21:40:Widz j wicej  jako twoj szwagierk ni jego!
01:21:54:Mwi si czsto e szef widzi codziennie sekretark i zakochuje si.
01:21:58: Nie Powiem bratu dzi
01:22:03:Sapna jest twoja bratowa. Nawet nie patrzye na ni.
01:22:07:Ona jest mioci twojego brata jego yciem.
01:22:10:Jego on
01:22:12:Kocham j bardzo. Mocno
01:22:16:Bracie! Co jest Mikrus?
01:22:19:zaparkowae samochd? Nie czekam na Ciebie.
01:22:22:Chciaem z tob porozmawia. Tak?  lubisz to?
01:22:24:Porozmawiajmy  wysadz ci pod biurem.
01:22:29:Pierwszy raz mj starszy brat siedzi w moim samochodzie!
01:22:38:Wic powiedz mi
01:22:41:Oszalejesz gdy  usyszysz to  Chwileczk.
01:22:44:Tak Suri?  Masz papiery  Tak trzymam dokumenty gotowe.
01:22:48:Nie  bdzie wicej pocze? Nie
01:22:52:Dorastalimy razem.
01:22:57:Nigdy nie ukrywalimy nic przed sob
01:22:59:Chc powiedzie jedn maa rzecz w sekrecie
01:23:02:Ty co ukrywasz? To co mwi
01:23:05:Chwileczk  Tak Suri?
01:23:16:Mikrus jedn minut. Tak Suri?
01:23:19:Co? Nadal nie ma kontraktu!
01:23:22: Nie dostaa tego zrobionego. Powinna powiedzie mi wczoraj!
01:23:26:Napisz szybko
01:23:31:Nasze przedsibiorstwo pracowao z tob przez  8 lat.
01:23:34:Jaki bdzie sposb zapaty Przed zawarciem umowy odnowionej?
01:23:37:Jakie bd patnoci jeli dzie pracy bdzie duszy
01:23:40:Jakie bd patnoci jeli bdzie  dzie pracy jest krtszy?
01:23:43:Umowa zostanie rozwizana jeeli kontrakt nie jest gotowy.
01:23:52:Oto biuro
01:23:55:Omwimy reszta pniej mam spotkanie. Id
01:23:59:Pu mnie! Jak mog pozwoli ci odej?
01:24:03:Nie rozmawialimy. Mikrus  nie teraz
01:24:08:Pozwl mi pracowa Porozmawiamy w domu wieczorem.
01:24:11:Nie wiem dlaczego Bg to robi!
01:24:14:Powiem mu w nocy!
01:24:22:Moja pomyka Powinienem obserwowa jak id. Nie prosz pana raczej patrzybym  ja na swj
01:24:27:Jest to biuro a nie parku do biegania
01:24:29:W moim przypadku salony.
01:24:37:Kiedy byam nowa baam si Ciebie. A teraz?
01:24:40:Ju nie. Podziwiam ci Czy mog? Dalej.
01:25:00:Nie! Nie Sapna Co si stao e Sapna?
01:25:02:w domku na wsi bya taka opiekucza.
01:25:06:Dla mojej rodziny ona jest najlepsza Mgabym zawsze uzna j.
01:25:44:Trac sen I trac spokj
01:26:10:Zakochuj si
01:27:24:wiat wyglda jak nowe miejsce i wszystko wyglda tak przyjemnie.
01:27:30:Zagubiem si w twoich oczach
01:27:39:Spdziam moje dni i noce z wielk trudnoci
01:27:45:Dzi zdaj sobie spraw czym jest mio
01:27:52:Nawet jestem zgubiony
01:27:58:Nie odzyskuj swojej wiadomoci Zastanawiam si jakie upojenie to jest
01:29:07:Pogldy s coraz lepsze Klimat si zmienia
01:29:12:Oboje zaczlimy spada i wzrasta w naszym upojeniu
01:29:28:Czuj si zaginiony w cieniu modzieca
01:29:35:Jaki rodzaj to jest magii?
01:29:41:Jaki rodzaj ognia i blu jest?
01:30:19:Nie opucia biura jeszcze? Szef jest cigle do pna
01:30:24:Nie pno. Bardzo pno. A ja wypiem niezliczon ilo kaw czekajc na Ciebie.
01:30:31:Wychodz dobrze.Takswka czeka i pospiesz si prosz!
01:30:41:Kto to by?
01:30:43:Mj wujek. Jestem spniona Dlatego zadzwoni.
01:30:48:Ja odwioz ci. Nie! Nie musisz robi sobie kopotu
01:30:51:Wezm takswk. Nie chciabym tego.
01:30:56:Chod zawoam ci wind.
01:31:11:Co zapomniaa o torbie?
01:31:15:Sir przepraszam bd z powrotem w moment. Chwilk
01:31:33:Oni musz czeka. Kto?
01:31:38:Na ciebie mog czeka w domu. Najwyej bd pgodzinny pniej.
01:31:45:Stj! Prosz. Co si stao?
01:31:48:Wezm takswk. Nie zapiesz tak pno. Dlaczego martwisz si o mj czas?
01:31:53:Na pewno musz si martwi Kto?
01:32:03:Dlaczego kopoczesz sie dla mnie?  Odwiezienie ci do domu nie jest kopotem adnym
01:32:11:Dobrze.
01:32:19:Zmczony czekaniem.
01:32:23:I adnej wiadomoci od ukochanej.
01:32:29:Ale wiem e nie jest niewierna
01:32:35:To dlaczego cigle czekasz?
01:32:39:Kwestia do dyskusji. popatrz. Gocie odjechali
01:32:44:Ju czas zamkn  Dopki ten pomie nie spali sie nie pjd.
01:32:51:Czy mog wzi urlopu? W porzdku.
01:33:28:Filianka herbaty dla Vicky sahib co?
01:33:33:Gdzie jest babcia?
01:33:36:Babciu gdzie ona jest? Tam.
01:33:39:Co si stao z panem Vicky? Bg jeden wie!
01:33:49:Babciu czego szukasz u Boga?  on daje mi cokolwiek o co prosz.
01:33:55:Kiedy Bg da mi to pragnienie panny modej  dla Ciebie?
01:33:59:Jeli Bg nie moe odmwi I jak moe zwyky miertelnik?
01:34:05:Masz na myli?
01:34:08:Nandu! Murari! Chodcie tutaj! Szybko!Dzwo do Balraj! Dzwo do Prem!
01:34:13:Mj Vicky mwi e zgadza si wyj za m
01:34:24:Panie! Czy wiesz? Nic nie wiem! Spadaj
01:34:30:Co babciu? Czekaam na ciebie!
01:34:33:Gdy usyszysz co mam  Ci do powiedzenia oszalejesz z radoci!
01:34:36:Co to moe by tato? Nie mona sobie nawet wyobrazi!
01:34:40:Twj brat powiedzia tak na lub
01:34:44:wietnie Co? Powiedzia tak? Na lub?
01:34:53:Bracie oh bracie! Kim jest ta dziewczyna?
01:34:56:Powiedz Natychmiast.
01:34:59:Jutro. Teraz! Jutro!  Teraz!
01:35:03:Jutro.
01:35:05:Teraz? Jutro?
01:35:09:Nie jutro powiedz mi dzi! Jeli czekae tyle lat to
01:35:15:poczekasz co kolejn noc? Mw mi jej imi
01:35:18:Jej imi jest twoja szwagierka.Imi?
01:35:23:Odpu sobie!
01:35:41:Jak ma na imi?
01:35:44:Powiedz ci Jutro. Teraz id spa.
01:35:55:Przez ca noc mnie trzymae jak na szpilkach
01:35:57:A teraz powiedz mi! Poka ci. Poka mi to!  Suchaj
01:36:04:Nic w ogle?  Suchaj Waciwie.
01:36:19:Ale to jest Sapna.
01:36:25:Jestem kozem ofiarnym dzi rano? Nie ma w tym artu.To jest Sapna
01:36:45:Czy nie jeste szczliwy?
01:36:47:Dalej co z ni?  Co jest dobre w niej?
01:36:52:Co stao si z twoim gustem? Popatrz na ni ona wyglda jak jogurt.
01:36:58:Ona jest krtsza ni ja! Niezgodno! I co ludzie powiedz?
01:37:04:syn Balram Chopry polubia jego sekretark! Nie odrzu to
01:37:10:Znajd kogo innego dobrze? Nie Prem.
01:37:13:To co ludzie powiedz nie interesuje mnie Sapna Oznacza dla mnie cay wiat.
01:37:20:Ona jest dziewczyn ktra zapalia wiato mioci w moim sercu.
01:37:22:Z ni tylko jedn oeni si z nikim innym
01:37:38:Waciwie to wietny wybr! Ale po prostu powiedziaem e nie jest dobry.
01:37:44:Po prostu artowaem. Naprawd?
01:37:53: Teraz bierz lub szybko i rb dzieci  podczas gdy ja zrobi sobie przerw.
01:37:58:Gdzie idziesz? Teraz gdy znalazem ciebie
01:38:01:Znalaze Ciebie prawda? Czasem znalazem si jeden.
01:38:32:Jak to robisz? Dobrze e tu jeste.
01:38:36:Musz skorzysta z tej masy ciaa  z klatki piersiowej. Mylisz e powinnem
01:38:40:Dokona czystej ducha z niego Czemu nie powiedziae e to ju?
01:38:44:Jak mgbym? By taki szczliwy On ju cierpia
01:38:47:Wic nie bdzie teraz bolao? Co chcesz abym uczyni?
01:38:50:Miaem z ni si oeni. Teraz przyjdzie mi si woa do niej moja bratowo?
01:38:53:Musisz. Dlaczego musz? Powiem mu prawd
01:38:58:Dlaczego musisz mu powiedzie prawd? Bo ja nigdy nie okamaem go.
01:39:01:Moe to zaama go. Musisz powiedzie kamstwo
01:39:09:No dobrze kami Jednak kiedy zda sobie spraw e sapna jest dziewczyn jego brata
01:39:15:Co on wtedy przejdzie? Kto by mu powiedzia? Nie ty. Nie Sapna.
01:39:23:Potem bd musia opuci to miasto. Id gdzie chcesz
01:39:28:Trzymam si swojego brata. Jak mog wychodzi bez ciebie?
01:39:32:Dlaczego paczesz? Tylko pi minut.
01:39:36:Pozwl mi paka memu sercu. wic nie cieszysz si z szczcia swojego brata?
01:39:39:S to zy radoci! Nastpnie umiechajc si przez zy. Jak?
01:39:46:W ten sposb.
01:39:51:Sygna zielony Jed ju Ludzie pomyl e jeste obkany
01:39:53:Tak tak jestem  ju w ruchu
01:39:56:A ty nie przychod do mnie wicej! Nie mw do mnie nigdy wicej
01:40:01:I nie bd!Mj brat jest szczliwy moja bratowa jest szczliwa jestem szczliwy!
01:40:05:Tego wanie chc. Teraz znikam.
01:40:10:Tak wszystko w porzdku jestem ju jad
01:40:13:adnego z nich nie obchodzi to
01:41:20:Jestem w Panvel. W drodze do Poona. Sygna jest bardzo saby tutaj
01:41:23:Wrc za dwa dni. Zadzwoni jak wrc
01:41:27:Oto Prem. Za strj. Zrbmy prb Przesu to czowieku
01:41:32:Co mu jest? Co si stao Prem?
01:41:39:Vicky jest zakochany Vicky zakochany. Nareszcie!
01:41:45:wychodzi za m a nastpnie kolej to modszego brata
01:41:48:Mam zamiar przyprowadzi moja siostrzenica
01:41:51:Dziewczyna w ktrej Vicky zakocha si to Jest twoja siostrzenica. Sapna
01:41:57:Co za art! Przesta ju artowa to nie temat do artw
01:42:01:Czy Kiedykolwiek  nie przestaniesz wali takich brudnych artw. Ja nie artuj
01:42:06:Czy to jest co do artu? Vicky jest zakochany w Sapna
01:42:10:On chce j polubi. Powiedz Vicky e jeste zakochany
01:42:14:I chcesz si eni Sapna Nie mog mu powiedzie
01:42:17:Nie Mog powiedzie mu  nieprawda? Ty nie!
01:42:20:Ty jako jej wuj moesz postanowi kogo ona polubi i kogo ona nie
01:42:27:I wiem jak ty i Sapna bardzo kochacie si
01:42:31:Rwnie wiem jak bardzo kocham Vicky. Chciabym zrobi co dla niego. Wiesz?
01:42:41:Zrobiem swj kawaek szansy dla ciebie.Teraz zrobi to dla Vicky.
01:42:46:Bd potrzebowa twojej pomocy Moecie wszyscy pomc.
01:43:02:Mniej wicej wiem na czym polega gra Prema.Co si stao wujku?
01:43:08:Czy Prem myli o sobie? Dlaczego co si stao?
01:43:11:Ta dziewczyna w naszej grupie Sonia co spotkaa j
01:43:15:Prem upiera si by mie j jako jego bohaterka w kadej roli
01:43:17:Nawet jeli ona nie pasuje do tej roli.Zgadnij dlaczego?Tak bo moe i flirtowa.
01:43:23:Wanie wyszed z prby.Jak to moliwe? Prem jest w Poona
01:43:26:Gdzie on jest? W Poona.Powiedzia mi to sam.
01:43:31:To jest oficjalna wersja do domu On wiczy.Z t dziewczyn!
01:43:38:Chod zabierz mnie tam
01:44:48:Ty?
01:44:55:Dlaczego si miejesz?
01:44:57:Nigdy nie domyliem si e zostabym zapany tak szybko!
01:45:03:Wic to jest pilny biznes w Poona Ufaam Ci. A to?
01:45:09:Jeli zaufaa mi to twj bd. Zaufaa mi a ja chciaem ci tylko oszuka
01:45:14: Kocham Ci! Jak mog y bez ciebie Nigdy nie daem ci nawet myli?
01:45:20: Bdziesz y. Taki samo jak przedtem. Ja  nie wychowaem ci te 20 lat?
01:45:24:Nie wciskaj mi tych wersw. Urodziem si aktorem. Jestem zbyt dugo w zawodzie
01:45:30:Jeli moesz przyj tak wanie dostosowywa si do kroku Lubi j.
01:45:45:Kto powiedzia e s tylko trzy podmioty na wiecie?
01:45:48:Nie nie Amitabh Bacchan. Nie Dilip Kumar. Tylko Prem.
01:45:51:Robi swoje czynnoci na ekranie
01:45:53:Kto robi to w rzeczywistoci?
01:46:06:Zrbmy to jutro! Moje dziecko jest taka szczliwa! Co za wielki dom!
01:46:11:I taki dobry chopak! Trzeba by szczliwym babciu?
01:46:15:Mimo to zapytam Sapna raz Dlaczego Sapna? Mwi tak!
01:46:20:Tutaj zjedz co sodkiego Nie dzikuj Pjdziesz przodem
01:46:24:No dobrze.To moja siostrzenica ale Kocham j bardziej jak crk
01:46:30:A jeli ona nie lubi Vicky? Nie widziaa jej na wsi?
01:46:34:Bya zalepiony Vicky. Tak.
01:46:36:W jej oczach widziaam mio. Do Vicky
01:46:41:W najblisz niedziel ma urodziny Vicky's. Nie robimy wielk imprez.
01:46:45:Ale tym razem chc da mu co co on bdzie ceni najbardziej w yciu.
01:46:50:Upewnij si e tu bdziesz z Sapna. Chcesz zabra j natychmiast?
01:46:53:Nie!Jedz sodycze Jeden dla Ciebie?
01:47:01:Moga zapyta mnie przed zangaowaniem si z Premem.
01:47:05:Bym ci powiedzia o nim co i jak.Spadaj.
01:47:10:Mwi cokolwiek si stanie wyjdzie to na plus
01:47:13:Przynajmniej poznaa jego przed  najgorszym
01:47:18:Boe to bymy stracili twarz. W tej rodzinie
01:47:23:Vicky jest bardzo wartociowym chopcem.
01:47:27:Rodzestwo jednak diametralnie rne.
01:47:31:Jednym z nich jest uczciwy i pracowity A  drugi co hipokryt!
01:47:37:I to jest pragnienie Boga  e chc za Vicky.
01:47:42:To si nie dzieje! Kocham Prem.
01:47:46:Upewnij si nikt nie zwszy tego.
01:47:50:Miny czasy gdy kobiety  pacz za bdny mczyzn.
01:47:54:Spjrz na Prem. Co za rnica to dla niego? Wci si bawi.
01:47:59:I dlaczego paczesz? Robisz postpy ciesz si twoim wasnym ja
01:48:02:Jedziemy tam jutro. Na formalne spotkanie.
01:48:06:Za t czarn sukni. Wygldasz wspaniale w niej.
01:48:16:Nie! To na szczcie.
01:48:19:Moja lalka! Jak piknie wygldasz! Pan odpowiedzia na moje modlitwy
01:48:24:Teraz szybko wyjd za m i wejd do mojego domu.
01:48:29:I napenij ycie mojego Vicky szczciem.
01:48:36:A teraz przesta kierowa teatrem i dosta si do filmu.
01:48:39:Panie Oberoi sfinansuje Ciebie. Jestemy teraz powizani.
01:48:42:Dlaczego nie? Balraj Oberoi Presents
01:48:46:Prem w kadej klatce! Super hit!
01:48:54:Jestem taki szczliwy! Nandu! Murari! Dajcie sodycze! Sapna powiedziaa tak!
01:48:58:Oczywicie! Jak mogaby odmwi?
01:49:02:Co moe by zego w moim bracie?
01:49:05:Poza tym to jest  wielkoduszny brat polubi jego sekretark.
01:49:10:Co on mwi? To twoja szwagierka.
01:49:12:Teraz babciu co ze mn? Pniej.
01:49:17:Kiedy? Wkrtce.Tylko czekaj i obserwuj
01:49:19:Tak tutaj s sodycze. Chod daj sodycze dla wszystkich.
01:49:23:Sapna przede wszystkim twojego szwagra.
01:49:31:To jest szwagier
01:49:42:I pamitaj e dla mnie mj brat zawsze jest na pierwszym miejscu. Wszystko inne moe poczeka.
01:49:47:Czy mog odwzajemni?
01:49:52:Prema nie ma z tob?
01:49:56:Gdzie on moe by? Przyjedzie.
01:49:59:Powinien ju  by w domu  On to zrobi.
01:50:04:Gdzie on moe by? Skd mam wiedzie?
01:50:07:Chod Rina  o co ci waciwie chodzi  Nie mog y we wsplnej rodzinie.
01:50:13:Nie bd si z tob eni  zanim  nie zaczniesz ycia z dala od swego brata.
01:50:17:Po lubie bd si wyprowadza. Nie po. Przed lubem.
01:50:30:Sprbuj zrozumie. Kieruje przedsibiorstwem. Nie jestemy maestwem
01:50:33:Chc zebra akcji i wyprowadzi si  Czy mwisz prawd?
01:50:36:Zaufaj mi!
01:50:43:Co ty mwisz czowieku? Chcesz odej a twj brat?
01:50:48:Dwie minuty. Pozwl mi mwi. A ty  wystawisz brata do walki z bratem?
01:50:53:Sto takich  jak ona  nie jest wartych brata
01:50:58:To jest prywatna sprawa. Prosz nie wtrcaj  si tego.
01:51:00:Id czowieku. Pozwlcie mi mwi.
01:51:03:Rina, zaufaj mi. Nie bd Ciebie oszukiwa.
01:51:07:To nie jest prywatna sprawa. Chodzi o braci
01:51:12:I midzy brami, nie zrobisz adnego za.
01:51:15:Mam te  starszego brata
01:51:17:Wanie prbuj rozstrzygn sprzeczk.
01:51:23:Jaki to jest melodramat?
01:51:26:Co wielki bracie mwisz? Wsta.
01:51:29:Wyrzu go
01:51:36:Masz do teraz?  Podnie go i wrzu go
01:51:42:Mj brat! Gdzie jest mj brat?
01:51:57:Jeste pijany? Czas przeszy. Podr si koczy.
01:52:03:Odbbnili mnie z tego. Patrz na to i to i to!
01:52:06:Usid tutaj. Mam siedzie
01:52:10:Wrc.
01:52:21:Teraz przygldaj si  jak mj brat przewrci ci.
01:52:25:Kto uderzy mojego brata? Ja. Kim jeste?
01:52:34:Co si stao szefie? Czy zrobilimy co zego?
01:52:36:Dlaczego uderzye mojego brata?
01:52:38:To by bd. Prosz wybacz nam.  Pomyka?
01:53:14:Jeste pijany! Porozmawiajmy kiedy bdziemy w domu.
01:53:17:Dom? W tym stanie? Co babcia i tata powie  na to?
01:53:20:W takim razie nie pjd do domu Bd spa tutaj.
01:53:23:Starczy widowiska i po prostu wrci do domu. Mwiem, e nie wracam do domu
01:53:28:Bd spa na ulicy. Bd spa na peronie.
01:53:31:Nie pjd do domu.
01:53:44:Wracam do domu.
01:53:48:Teraz posuchaj mnie Stj jest uparty
01:53:58:Ale najpierw  co powiem
01:54:01:Chod, bracie!
01:54:13:Nie mog wstawa. I on prosi mnie bym szed
01:54:17:Najpierw unie mnie co najmniej
01:54:19:Mwiem wiele razy nie pij
01:54:29:Twoja wtroba ju zrujnowana
01:54:31:Jeste wysoki
01:54:35:Nie rozumiem Powiedzia to pierwszy raz
01:54:53:Id. Jestem pijany i jednoczenie mam uczucie otumanienia
01:54:56:Kiedy powiesz e Jestem twoim przyjacielem
01:55:00:I to nigdy nie moe zdarza si
01:55:16:Jeste modszy ja jestem starszym czowiekiem od ciebie
01:55:19:Zwikszaj mj szacunek  a nie obniaj go
01:55:22:To si nigdy nie powtrzy
01:55:28:Suchaj mj drogi Mikrusie
01:55:30:Suchaj mj synu
01:55:37:Zobacz, jak oni si miej
01:55:47:Mwiem wiele razy  I tylko na prno
01:55:56:Jest co w mojej gowie
01:55:59:Dramat mikrusa zakoczy si co najmniej kiedy moje zaangaowanie si skoczy
01:56:13:Powiedziae to zdanie 5 razy
01:56:16:Myl, e jeste pijany i twoja wtroba jest ju zrujnowana
01:56:20:Czy naprawd przysza Sapna  czy ja ni?
01:56:24:Tak. Jest Sapna
01:56:28:Patrzy bardzo adne
01:56:31:Bdziecie znaczn par
01:56:34:Zobacz mj brat ma krlewskie drogi
01:56:37:Bdziesz jego szwagierk
01:56:41:Jak si masz szwagierk?
01:56:52:Nie moesz zaopiekowa si mn ale nie uczynisz go nieszczliwym
01:56:58:Jeste moj Sapna. On jest moj najblisz osob
01:57:04:Jeli on nie zajmuje si Tob to bdzie le
01:57:50:Moje ycie jest jednym z tego W Indiach .
01:57:59:A trzecia?  To ty  mj brat
01:58:14:Tylko pozwl mi pozby si alkoholu.
01:58:17:Nie odejdziesz. Jeli odejdziesz, kto zabierze mnie do domu?
01:58:23:Czy wszystko w porzdku?
01:58:27:Wszystko w porzdku?
01:58:34:Wracam do domu.
01:59:01:Przynie herbat!  Herbata sir
01:59:04:Czy masz sody i wapna? Czuj si jak zwoki
01:59:12:Wiesz, po dniu ktrym si urodzie Nigdy nie chciaem adnych zabawek.
01:59:19:Bo bye dla mnie wszystkim Moim bratem, przyjacielem moj zabawk.
01:59:24:Zawsze kochaem ci.
01:59:32:Upie si wczoraj wieczorem.
01:59:36:Taki nastrj co  wczoraj miae  Nigdy nie zdarzyo si wczeniej prawda?
01:59:42:A jeli ja miaem zagra pijaka? Tak tylko stae si pijany
01:59:47:Ostatniej nocy miaem wraenie e prbowae mi co powiedzie
01:59:51:Prbowaem ci co powiedzie?  Powiedz mi
01:59:55:Kiedy jeste trzewy nie moesz rozmawia
01:59:58:Daj mi kilka drinkw w pierwszej kolejnoci. Wtedy mog powiedzie.
02:00:02:Czy wycign twoj nog? O nie!
02:00:05:Wic powiedz mi. Naprawd nie chcesz mi powiedzie?
02:00:14:Sapna jest tutaj
02:00:16:Sapna  porozmawiaj  jako sensownie z nim. Wczoraj wieczorem upi si
02:00:22:Nic nowego dla niego  prawda? To by jego pierwszy raz
02:00:28:To mg by akt? Nigdy nie wiadomo gdy on przyjmuje akt
02:00:34:Mwiem ci wpoi mu jaki sens. niego. Nie skarci go. Nie rb tego.
02:00:39:Jednak sir?
02:00:41:Chod idziemy na zakupy. Co ja mam z tob zrobi
02:00:46:Wystarczy przyj powiedziaem. Daj mi dwie minuty
02:00:48:Po co? Spadaj do kpieli.
02:00:59:Bdzie to wyglda dobrze na Tobie
02:01:04:Co si stao? On wyglda jak kapelmistrz
02:01:07:Wybierz garnitur, ktry odpowiada jego osobowoci.
02:01:10:Jak zapach teraz? lepszy.
02:01:15:Jak to moliwe? Wyprbuj go na Premie
02:01:20:Ale ty jeste tym  ktry go nosi.  Jeli mu odpowiada to bdzie mi odpowiada.
02:01:25:Mona spojrze w lustro. Sapna, on jest moim lustrem.
02:01:30:Wystarczy umieci go dobrze?
02:01:34:Dobrze postaram si.
02:01:51:Jeste nieszczliwy nie jeste  o perspektywa sekretarki
02:01:55:Stajesz si pani domu. Mj brat dokona zego wyboru
02:02:01:Wic co zamierzasz zrobi? Wanie mam wej do twojego domu.
02:02:07:Ja si tolerowa jak zawsze. Jest jeszcze czas. Zmie to.
02:02:13:Czas. Po co  niszczysz siebie.
02:02:17:Patrz na twojego brata. Jak inny  z was dwch  jest.
02:02:22:Wiele rnic midzy nami ale mj brat mnie kocha szczerze.
02:02:28:On nie lubi rwnie sucha  jak mwisz le o mnie. Rozumiesz?
02:02:34:Wiem. Aby tolerowa W trosce o swoje szczcie
02:02:40:C jestem gotw. Chcc zrobi co dla Prem  co?
02:02:46:Na zaangaowanie ona piewa!  Duet. Wraz z nim
02:02:50:Co mwisz?  Ja nie pozostawiam nic do powiedzenia. Bd piewa Bd taczy i
02:02:56:Zostawmy to  teraz
02:03:10:Henna daje kolor w dniu lubu
02:03:32:Widzisz wiele kolorowe sny
02:03:43:Modl si gorco Aby ten kolor nigdy nie wyblak
02:04:32:Czerwona twoja tkanina mulinowa
02:04:41:nie powinna wylizn si z twojego ciaa
02:04:54:Pragnienia moje szalone serce
02:05:03:nie moe nigdy opuci mj umys
02:05:15:By to szalony facet  Zdaniem wszystkich
02:05:20:By takim niefrasobliwym kawalerem
02:05:26:Musisz zamkn wolnego ptaka
02:05:36:w klatce serca
02:05:53:Opamitaj si. Posuchaj mnie
02:05:58:Wystarczy spojrze mi w oczy i odkry mojej mioci
02:06:04:Oh szalony facet! Jak wytumaczy Ci?
02:06:15:Dlaczego wybraam go
02:06:36:Mj brat jest prostym czowiekiem i ta dziewczyna jest bardzo niegrzeczna
02:06:41:Jest przystojny ale szalony w jego gowie
02:06:48:Zastanawiam si czy oni si dogadaj
02:06:58:Jest para kij i pika
02:07:30:Hej facecie tylko  mnie  wysuchaj
02:07:33:Zobacz jak idzie
02:07:41:Hej facecie Wystarczy spojrze w lustro!
02:07:52:Masz co w twoim sercu
02:08:19:Zatrzymaj walk. Jest to moment radoci. Bd szczliwy
02:08:24:Z obietnic przede mn e nie bdzie ponownie walki
02:08:30:Ojej! On jest bardzo niewinny
02:08:41:Nie czuj si le to co mwi
02:09:33:Piercionek
02:09:37:Nadal nie powiesz? Co to? Co ty pytasz go?
02:09:42:Co si stao synku? Zapytaj go. On powie.
02:09:46:Nie powiem? Co?
02:09:49:Wtedy powiem  ja
02:09:54:Prem i Sapna s w sobie zakochani
02:10:02:Mylisz e nie wiem? Tej nocy kiedy by pijany  powiedzia
02:10:09:Sapna polubi mojego brata
02:10:16:Kocham mojego brata bardzo.
02:10:24:Wic powicae si? Nie wanie miae zrujnowa 3 ycia
02:10:31:Mylisz e jeste wielki? Jeste moim modszym bratem. Zawsze bdziesz.
02:10:40:I ty polubiaby mnie tylko by policzy si z nim?
02:10:44:Nie Co sprawio e jego charakter jest zy?
02:10:47:Jeeli jeste w nim zakochana moga przyj do mnie powiedzie mi.
02:10:52:I powiedziabym ci charakter mojego brata jest nieskazitelny.
02:11:02:C przy okazji to mwi przepraszam?
02:11:09:Mylisz e jeste jakim wielkim aktorem?
02:11:12:We wszystkich trzech aktorw w Indiach tak? Dilip Kumar Amitabh Bacchan 
02:11:17:A kto trzeci? Ty!
02:11:20:Ty jeste jednym!
02:11:28:Teraz zanim on zmieni zdanie  musz skorzysta
02:11:32:Jedna minuta co to byo mwisz o niej?
02:11:35:Co? Wyglda jak jogurt
02:11:38:ona jest kucem z dziobaty nos jest jak jej wuj.
02:11:40:Powiedzia to o mnie? Mam zamiar wyj za niego!
02:11:43:Polubiasz mczyzn w czerni.
02:11:46:Czy kiedykolwiek widziae dwch braci ktrzy kochaj siebie tak bardzo?
02:11:49:Bg ich chroni przed zym okiem
02:11:55:Jak na miesicu miodowym przed lubem?
02:11:58:Jestem panny modej posagiem.
02:12:09:Czy nie widzisz jak idziesz? Wszystkie moje prace s na pododze
02:12:12:Jest to biuro. Nie park do biegania
02:12:17:To co staram si powiedzie.
02:12:19:To nie jest twj salon te. Nie przechadzasz si wolnym krokiem w okoo.
02:12:31:Oczywicie ja jestem tutaj na rozmow.
02:12:47:Jestem zdenerwowany jako to jest. Zastanawiam si czy zrobi to przy wywiadzie.
02:12:52:Wic jeste tutaj rozmowy kwalifikacyjnej? Nie jestem po prostu na spacerze.